poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Rozdział 18

Nie pamiętam nic prócz wybuchu, głośnego i oddzielającego mnie od mojego życia i ukochanej. 

- Kurwa. - stęknąłecz czując jak krwawie z prawej brwi. Szybko docząłgałem się do Blaisie. Była nieprzytomna. Spojrzałem na straty. Uszkodzona była większość pokoju, ale tylko pokoju. Podniosłem się i chwyciłem na ręce Blais. Jej ciałko było takie drobne. Takie malutkie. Szybko wniosłem ją do pokoju gościnnego i położyłem moją ukochaną na wielkim łóżku.

Szybko chwyciłem telefon i wykręciłem numer Niall'a. Po 3 sygnałach farbowany blondyn odebrał

- Co jest stary ? - zapytał.

- Pieprzony John podłożył pieprzoną bombę. - Krzyknąłem.- Musisz tutaj przyjechać razem z Sophie. I przywieź ze sobą Nick'a, on jako jedyny zna się na ginekologi.

- Jasne stary za 5 minut będę. - rozłączył się.

Podszedłem do Blais i spojrzałem na jej twarz. Była blada. Strasznie blada. Na jej czole można było dostrzec kilka kropli potu.

- skarbie. - wyszeptałem i zacząłem nią potrząsać, dopuki jej oczy nie otworzyły się. Jej brązowe tęczówki wpatrywały się we mnie.

- Co się do cholery stało ? - spytała.

- Bomba.- mruknąłem cicho.- Nie martw się jest wszystko w porządku, skarbie.- pocałowałem jej czoło i wyszedłem z pokoju.

Chwyciłem telefon i stuknąłem palcem na imię, które sprawiło, że moja rodzina jest w niebezpieczeństwie. John.

- Och.. Styles, spodziewałem się twojego telefonu. - zaśmiał się do słuchawki.

- chcesz wojny ? To ją dostaniesz. Za dwie godziny na neutralnym terenie John. - wysyczałem.

- Z przyjemnością popatrze jak upadasz, Styles. - wysyczał. -Zniszczę ciebie i twoją rodzinę. - Rozłączyłem się.

Szybko pobiegłem do pokoju w którym była Bleis.

- Chcesz z nim walczyć ? - spytała, spojrzałem na nią.

- Nie ma innego wyjścia. - odpowiedziałem. - Skarbie, on nie cofnie się przed niczym. Tym bardziej nie cofnie się przed zabiciem ciebie lub dziecka, a tego nie zniosę.

Usłyszałem jak drzwi się otwierają, domyśliłem się,  że to nasi przyjaciele. Sophie podeszła do Blaisie i położyła jej nogi na swoich kolanach. Niall tylko spojrzał na nią.

- Harry, on cię zabije. - wyszeptałam, a w moich oczach pojawiły się łzy. - Proszę nie rób tego.

- Chcesz walczyć z John'em ? - Niall wtrącił się.

-Nie mam innego wyjścia. - wzruszyłem ramionami.

- Pójdę z tobą. - Stwierdził Niall.

- Tak, ja też. - Wtrąciła się Sophie.

- Soph..  - zaczęła.

- Nie Blaisie, umiem walczyć. - przerwała jej.

- Wiem.- westchnęła. - A co ja mam zrobić ? Leżeć i myśleć, czy któreś z was przypadkiem nie umarło ? - Krzyknęłam. - pomyślcie, też o mnie.

- Zostaniesz z Nick'iem. - Wskazał na blondyna, opierającego się o ścianę i patrzącego na mnie z lekkim uśmiechem.- Skarbie nie możesz tam iść. To jest to czego on chce... zrozum to proszę. - westchnęła i spojrzała na mnie.

- Możecie zostawić mnie sam na sam z Harry'm ? - Spojrzała w stronę naszych przyjaciół. oni tylko skinęli i wyszli z pokoju.

- Harry... - Powiedziała cicho.- Mój Harry... Nigdy ci tego nie mówiłam, ale zakochałam się w tobie, gdy zobaczyłam cię w tym cholernym garniturku na tym cholernym balu... - zaśmiała się.- Z każym dniem kochałam cię coraz bardziej, aż teraz stoję tutaj przed tobą, jestem z tobą w ciąży i jesteśmy małżeństwem. - zaśmialiśmy się. - Gdybym pół roku temu powiedziała ci o tym uwierzyłbyś ? - kiwnąłem przecząco głową.

- Kocham cię, Harry. - wyszeptała i wpiła się w moje usta.

- Kocham cię bardziej skarbie.

- Uważaj na siebie proszę.

- Już czas. - spojrzałem na nią i obdarzyłem jej usta pocałunkiem pełnym miłości.

~~**~~

Okej jestem

Rozdział nie sprawdzony przepraszam za błędy

Jeszcze tylko jeden rozdział i epilog...

Misie komentujcie


#TMHTLpl

5 komentarzy:

  1. Kocham.!!!!!!!
    Chcę więcej <3
    Czekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejo kochana! :3
    ,,...wyszeptałem i zacząłem nią potrząsać, dopuki jej oczy nie otworzyły się.’’ -----> dopóki ;)
    Mam nadzieję, że z dzieckiem wszystko ok. Nie krzywdź kolejnej bohaterki w swoim opowiadaniu, która straciła dziecko xD
    Harry chce walczyć z Johnem? No... No nie wiem, jak to może się skończyć. Mam nadzieję, że to Harry będzie górował.
    Naprawdę tak szybko zakończenie? A mam wrażenie, jakbyś tego bloga założyła wczoraj xD
    Czekam na nn! Potopu weny twórczej życzę! Pozdrawiam cieplutko! xoxo :***
    PS Zapraszam do mnie ^-^
    Maggie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie druga część, ale najprawdopodobniej za jakiś czas xx
      Wybacz błędy minusy pisania na telefonie :(

      Usuń