piątek, 21 sierpnia 2015

Rozdział 17

**Harry's POV **

Wpisałem kod do drzwi i stanąłem w środku domu mojej żony. W domu, było dosyć ciemno, były tylko przebłyski światła z kuchni. Wiedziałem, że Blais nie ma w kuchni. Zawsze tak robiła włączała światło w kuchni. Wrodzony nawyk. Od razu pokierowałem się chodami na górę do jej sypialni. Leżałam na łóżku wtulona w poduszkę. Chyba spała. Na jej twarzy widniały kosmyki jej pięknych brązowych włosów. Podszedłem do niej i przykryłem ją białym puszystym kocem i pocałowałem jej czoło. Jak na zawołanie jej oczy rozszerzyły się i zobaczyłem jej piękne ciemne tęczówki. 

- Przepraszam, Harry. - mruknęła cicho i przyciągnęła mnie do siebie. 

- Dlaczego uciekłaś ? - położyłem się obok niej. - Nie ufasz mi. - stwierdziłem smutno. 

-  ufam. - zapewniłam ziewając. - Ale tutaj chodziło, tylko i wyłącznie o wykiwanie John'a. 

- Masz jakiś plan prawda ? - szepnąłem jej na ucho. 

-mhm. - przytaknęła- Ale nikt się o nim nie może dowiedzieć, inaczej nie wypali. 

- Wiem. Twoje tajemnice są prawdziwymi tajemnicami, jesteś strasznie tajemnicza, Blais. - Odwróciła się w moją stronę. 

-Czasem, gdy kogoś kochasz, to musisz trzymać to i owo w tajemnicy. - wzruszyła ramionami.- Ale pamiętaj, że cię kocham i musisz mi ufać. 

-m- stwierdziłem krótko. - Teraz śpi, skarbie. 

- Zostań. - mruknęła cicho. 

- Zostanę, już na zawsze. - musnąłem delikatnie jej policzek i wtuliłem się w jej drobne ciało. 

Bo życiu, każdego człowieka przychodzi taki moment, który mówi o tym, że jest tajemnicą. Najskrytszą i tą najbardziej niewidoczną. Każdy człowiek jest tajemnicą. Każdy, ma jakieś tajemnice. Ona miała ich wiele. Była jedną wielką tajemnicą. Kochała tajemnice, a ja kochałem ją. 

I kto ktokolwiek twierdzi, że nasza miłość jest fałszywa. Jest po prostu głupcem. Nasza miłość sprawia, że jestem słabszy i jednocześnie silniejszy. Ona czyni mnie silniejszym. 

Nie pamiętam nic prócz wybuchu, głośnego i oddzielającego mnie od mojego życia i ukochanej. 

~~**~~

Przepraszam, że rozdział jest taki krótki naprawdę, ale nie miałam czasu na dłuższy. 

Obiecuję, że jutro będzie dłuższy taki na 1000 słów albo na więcej. 

komentujcie 

#TMHTLpl <------ tweetujcie z hasztagiem 

kocham was x

4 komentarze:

  1. Hejo kochana! :3
    O jak słodko! :D Co ja mogę powiedzieć? Oni naprawdę się kochają i nie udają! Szczerze? Cieszę się z tego powodu :D
    Zastanawia mnie, jaki to plan ma Blais? Dlaczego nikt nie może się o nim dowiedzieć? Nie chce nikogo denerwować i stresować? A może obawia się, że ktoś to wyda...? Hehe. Tyle pytań xD
    Czekam na nn! Potopu weny twórczej życzę! Pozdrawiam cieplutko! xoxo :***
    Maggie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham.!!!
    Rozdział genialny <3
    Jak najszybciej daj next.!!!!!!!!!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tutaj od dziś. Blog genialny. Czekam na next. Weny życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem tutaj od dziś. Blog genialny. Czekam na next. Weny życzę :D

    OdpowiedzUsuń